wtorek, 19 kwietnia 2011

20 Zastanawiałem się nad pewną kwestią

Myślę, że wielu z nas przynajmniej raz miało problemy natury psychicznej - załamania, depresje, natłok myśli związanych z przesadnym ocenianiem własnego wyglądu. W zeszłym roku miałem przyjemność pracować u pewnego Pana psychologa. Powiedział coś bardzo mądrego - "Wyróżniam 3 grupy osób, które nie korzystają z porad psychologa:
1) Osoby, które tej porady nie potrzebują
2) Osoby, które cierpią, ale z pewnych powodów (pieniądze, brak czasu.. itp.) nie korzystają z porad psychologa
3) Osoby, które cierpią, ale wstydzą się iść do psychologa

Z mojej perspektywy (osoby praktycznie zdrowej) łatwo jest komuś powiedzieć - idź do psychologa! Ja wiem. Każdy może sobie tak powiedzieć. Z doświadczenia wiem również, że są problemy, w których nawet nasi bliscy nie są w stanie nam pomóc. Sam miewałem takie załamania. Muszę powiedzieć, że jakość mojego życia i zdrowia (również na twarzy) poprawiła się po rozmowie z charyzmatycznym znachorem (jak znajdę do niego kontakt to napiszę o tym), który posiadał niesamowite umiejętności w zakresie analizy psychologicznej (podobno był niegdyś doktorem, nie wiem jakim.. ponoć zrezygnował z pracy i zaczął leczyć za darmo trochę innymi metodami). Pamiętajcie, problem ŁZS to też problem, który siedzi w naszych głowach. Dla wszystkich tych, którzy boją się odważyć w razie załamania przejść się do psychologa znalazłem pewną metodę, która omija konieczność odbycia niechcianej wizyty: http://porady.psychorada.pl/aff/jos

Dbajcie o siebie! Miejcie nadzieję.

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwuj bloga przez pocztę!

x

ODBIERZ DARMOWY PREZENT

Dowiedz się jak pokonać ŁZS i inne choroby skóry!

W dodatku otrzymasz ode mnie mały prezent...

Prezent otrzymasz prosto na swój e-mail!



Zgadzam się z polityką prywatności