sobota, 28 maja 2011

25 Testy CD..

Witam

Po dłuższej przerwie w stosowaniu Oillanu stwierdzam, że nie dostrzegłem żadnych niepokojących objawów korzystania (jak również i przerywania kuracji.


Mimo wszystko nadażyła mi się niecodzienna okazja by przeprowadzić kolejny test. Dzisiaj po raz pierwszy od długiego czasu pojawiła mi się maleńka plamka ŁZS-owa koło nosa (prawdopodobnie w wyniku stresu spowodowanego zbliżającą się wielkimi krokami sesją egzaminacyjną.. :P). W związku z tym postanowiłem przetestować Oillan w warunkach "bojowych". Posmarowałem nim ową plamkę i ponowię ten zabieg jeszcze jutro. O rezultatach będę informował ;)

Pozdrawiam!

Miejcie nadzieje!

wtorek, 24 maja 2011

24 W ramach testów z Oillan

Nie dostrzegłem żadnego pogorszenia stanu mojej skóry.
Obecnie jestem na etapie przerwy w stosowaniu specyfiku. Przerywam stosowanie aby zaobserwować czy skóra nie przyzwyczaja się do płynu.

Pozdrawiam ;)


piątek, 20 maja 2011

23 Pierwszy dzień testów :)

dodany przez ewelina :

no i jak?


Witam Was!

Tak jak w temacie - dzisiaj zaczynam testowanie specyfiku o nazwie "Oillan. Balsam intensywnie natłuszczający".



Balsam kupiłem w aptece za 24 zł. Był jeszcze jakiś do kąpieli, ale niestety mój budżet jest zbyt niski aby robić takie kosztowne eksperymenty :P

A oto przedstawiam małą sesję zdjęciową owego balsamu:







A tutaj zamieszczam skład i inne dane:





Przed zastosowaniem miałem trochę wątpliwości.. Od ponad 4 miesięcy nie pojawiła mi się na skórze ani jedna czerwona plamka ŁZS-owa.

Poniżej zamieszczam zdjęcie okolicy nosa, na której zamierzam przeprowadzić badanie:



Jak mówi amerykańskie przysłowie: "Jeśli coś działa dobrze - nie naprawiaj tego". Moje obawy krążyły wokół przymiotnika "natłuszczający" w nazwie balsamu. Na pierwszy rzut oka wydał mi się rzeczywiście tłusty.

Posmarowałem nim przedstawioną na zdjęciu częśc policzka (na którym kiedyś miałem objawy ŁZS) i inny kawałek twarzy (na którym kiedyś pojawiał mi się trądzik)po to aby mieć kompletny obraz tego jak ten specyfik zachowuje się wobec Malassezia Furfur i wobec Acne Vulgaris. Po ok 30 minutach cały film (tłusta warstwa) całkowicie zneutralizował mi się na skórze. Nie ma śladu. Skóra całkiem przyjemna w dotyku.

Podsumowując, moje pierwsze wrażenia są pozytywne. Mimo wszystko, zalecam wszelkie środki ostrożności - moja skóra jest w bardzo dobrej kondycji. Nie wiem jakie skutki mogłoby przynieść stosowanie Oillanu na skórze zmiennej chorobowo.

Jeszcze będę pisał na ten temat.

pozdrawiam i trzymajcie się dzielnie ;)


poniedziałek, 16 maja 2011

22 Skuteczny specyfik (podobno)

Wczoraj dowiedziałem się od pewnej Pani dermatolog z Belgii



na temat "podobno" skutecznego specyfiku, który z powodzeniem pomaga wielu ludziom cierpiącym na ŁZS w Belgii. Jest on dedykowany dla dzieci z objawami AZS. Mimo wszystko ponoć sprawdza się w walce z ŁZS. Ten specyfik jest dostępny również na naszym rynku. Tutaj wrzucam link:

http://www.oceanicpharmaceutic.pl/produkty/oillan.htm

Na dniach zamierzam go przetestować osobiście. Na pewno podzielę się z Wami moimi odczuciami na ten temat ;)


Pozdrawiam! Miejcie nadzieje!


Obserwuj bloga przez pocztę!

x

ODBIERZ DARMOWY PREZENT

Dowiedz się jak pokonać ŁZS i inne choroby skóry!

W dodatku otrzymasz ode mnie mały prezent...

Prezent otrzymasz prosto na swój e-mail!



Zgadzam się z polityką prywatności