piątek, 8 kwietnia 2011

18 Specyfiki z drogerii

Czesc

Przepraszam ze ponownie zawracam ci glowe ale pomyslalam ze byc moze bede mogla sie ciebie poradzic w tej kwestji. Czytalam na forum LZS ze olejek herbaciany jest pomocny na LZS wiec kupilam wczoraj zel do mycia twarzy na bazie olejku herbacianego z body shop (to jest raczej taki cleanser do mycia wrazliwej skory z niedoskonalosciami ktory ma postac pianki). Umylam nim wczoraj twarz i potem nalozylam masc robiona w Aptece na recepte w skladzie: Ac. salicylici 1,5, sulfur ppt 3,0, vaselini 10,0, pasta zinci od 30,0. Dzisiaj rano cala twarz jest jeszcze bardziej zaczerwieniona niz byla przed zastosowaniem tych dwoch specyfikow. Mam tez uczucie pieczenia na policzkach i szczegolnie na nosie. Czy to jest dobra reakcja skory na taka kuracje i ma byc zle zanim sie stan zapalny poprawi czy powinnam raczej przestac tego uzywac. Wiem ze nie jestes lekarzem ale moze w wlasnego doswiadczenie bedziesz w stanie mi cos podpowiedziec. Za kazdym razem jak cos stosuje (Nizoral, Salsun Blue) jest tak samo stan zapalny sie jeszcze bardziej uwydacznia. Moze to nie jest w ogole LZS. Opaduje juz mi rece musze ci powiedziec Maciek - nie chce mi sie czasami juz z tym walczyc.

Przepraszam za moj pesymizm,

X

Czesc

Tak w ogóle przepraszam za mój 5-dniowy zapłon. Mam sporo pracy ostatnio. Hmmm.. Tak sie zastanawiam.. Musialbym to zobaczyć zeby stwierdzić czy to ŁZS. Nie martwiłbym się akurat o skład leku robionego w aptece (gdyż ich składy przeważnie przewyższają jakością wszystkie inne leki robione w aptece bo nie mają konserwantów), ale martwiłbym się o skład tego żelu na bazie olejku herbacianego. Popełniasz ten sam błąd co większość ludzi cierpiących na ŁZS - szukasz specyfiku w drogerii. To nie jest odpowiednie miejsce. Zastanawiam się czy ten cały żel kiedykolwiek stał koło olejku herbacianego... Nie wiem czy wiesz, że jest masę "cudownych chemicznych wzmacniaczy zapachowych", które sprawiają, że prawdziwe źródło zapachu staje się zbędne. Dążę do tego, że ten żel może wcale nie mieć olejku herbacianego. Powiem Ci jeszcze coś co powiedział mi kiedyś pewien profesorek dermatolog (i to całkiem mądrze) - takie rzeczy są dla ludzi ze zdrową cerą. Przyniosłem mu wtedy pokazać żel do mycia twarzy Nivea dla cery wrażliwej. Polecam Pana Szulakiewicza, o którym wspomniałem kilka postów wcześniej, ale polecam również klinikę, w której pracują sami profesorkowie. Znajduje się ona na ul. Waliców (nie pamiętam ile, wujek Google na pewno będzie wiedział) - przypomniało mi się o tym.

Musisz się trzymać

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwuj bloga przez pocztę!

x

ODBIERZ DARMOWY PREZENT

Dowiedz się jak pokonać ŁZS i inne choroby skóry!

W dodatku otrzymasz ode mnie mały prezent...

Prezent otrzymasz prosto na swój e-mail!



Zgadzam się z polityką prywatności