poniedziałek, 4 lipca 2011

29. Otwarta dyskusja. Wpływ słonej wody morskiej i wody chlorowanej na basenie na trądzik, ŁZS i inne choroby skóry

Witam Was!

W tym poście chcę Wam zadać pytanie – jakie są Wasze doświadczenia z wpływem różnego rodzaju wody na stan skóry (na łojotokowe zapalenie skóry, na trądzik itp)?

Liczę na Wasze wypowiedzi – mogą one pomóc wielu innym czytelnikom tego bloga.

Postanawiam jako pierwszy wypowiedzieć się w temacie:

2 komentarze:

  1. Chodząc po dermatologach zbierałem wiedzę na temat wpływu wody na kondycję skóry. Niektórzy z nich w ogóle nie mieli wiedzy na ten temat. Inni stanowczo odradzali mi kąpieli na basenie i wodzie morskiej. Mówili, że woda morska może początkowo spowodować zanik trądziku a później prowadzić do zdwojonego ataku choroby. W przypadku ŁZS, zarówno woda morska jak i woda chlorowana działa drażniąco na chorobowo zmienną skórę.

    Moje osobiste doświadczenia są nieco inne. Uwielbiam pływać – tak więc mimo nieprzychylnego zdania dermatologów postanowiłem nie rezygnować z mojej pasji. Moje pierwsze podejścia do pływania w morzu po tym jak dowiedziałem się, że cierpię na ŁZS, były bardzo nieśmiałe. Próbowałem pływać tak aby nie zamoczyć twarzy. Niestety, niespodziewana, wielka fala ‘pomogła mi’ przełamać lody w swobodnym pływaniu w morzu. Początkowo, gdy tylko woda zamoczyła mi twarz, byłem przerażony. Bałem się zdwojonego ataku ŁZS. Ku mojemu zdziwieniu, następnego dnia mogłem zaobserwować poprawę kondycji skóry. Wyginęło mi ok. 50% objawów trądziku a skóra nabrała zdrowego koloru. Nie zaobserwowałem podrażnienia w rejonach występowania ŁZS ani zdwojonego ataku trądziku. Pragnę zaznaczyć, że Morze Śródziemne (w którym się wtedy kąpałem) jest bardziej zasolone niż nasze Morze Bałtyckie.
    Co do kąpieli w wodzie chlorowanej mam nieco większe obawy. Ostatnio jak wróciłem z basenu, zauważyłem delikatne podrażnienie skóry w rejonach występowania ŁZS. Tego samego dnia zapomniałem przemyć twarzy po wodzie z chlorem. Mimo to, nigdy wcześniej gdy dokładnie myłem i suszyłem skórę po kąpieli nie przydarzyło mi się nic podobnego. Wnioskuję, że dokładne zmycie chloru jest niezwykle ważne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego co czytałem na rożnych forach to na ŁZS kąpiele w morzu są wskazane oczywiście bez przesady.Zbyt długie przebywanie w wodzie i narażanie skory na ciągle promieniowanie jest szkodliwe dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj bloga przez pocztę!

x

ODBIERZ DARMOWY PREZENT

Dowiedz się jak pokonać ŁZS i inne choroby skóry!

W dodatku otrzymasz ode mnie mały prezent...

Prezent otrzymasz prosto na swój e-mail!



Zgadzam się z polityką prywatności