piątek, 24 czerwca 2011

27 Choroby skóry a opalanie

Osobiście uwielbiam się opalać (na słońcu) i żadna siła nie jest w stanie mnie od tego powstrzymać. Wystawianie się na światło słoneczne wywołuje olbrzymi napływ endorfin do mózgu. Nawet 20 minut regularnego opalania dziennie może po tygodniu odnieść widoczne skutki w poprawie nastroju – jest to bardzo ważna kwestia. Jak już wspominałem na moim blogu, kondycja psychiczna jest bardzo ważna (jeśli nie najważniejsza) w walce z chorobami skóry. W tym miejscu pragnę zaznaczyć (dla osób, które nie czytają regularnie mojego bloga), że jestem już zdrowy. Nie choruję na trądzik ani na ŁZS. W związku z tym, nie należy ślepo iść za moim przykładem. Nie polecam nadużywania ‘kąpieli słonecznych’ osobom, które cierpią na stan zapalny skóry lub są w trakcie leczenia skóry antybiotykami. Mimo to, uważam, że wszystko jest dla ludzi – byle w umiarkowanych ilościach. Jeśli ktoś ma jakieś dolegliwości skórne typu ŁZS, trądzik to nie oznacza, że musi całymi dniami przesiadywać w zaciemnionych pomieszczeniach :P Czasami wystarczy czapka z daszkiem albo kapelusz by móc swobodnie korzystać z dobrodziejstw natury 

Na koniec mam przestrogę dla miłośników solarium. Opowiem Wam pewną historię…

Lato 2009. Wczesnym popołudniem poszedłem do banku zapłacić rachunki. W budynku było niemal pusto. Tylko pewien (na oko 30-kilku-letni) pan w hawajskiej koszuli stal przy jednym okienku. Najwyraźniej nie przyszedł tam w celu dokonywania jakichkolwiek transakcji. Prawdopodobnie chciał porozmawiać ze znajomą kasjerką. W pewnym momencie powiedział coś, czego już chyba nigdy nie zapomnę:

- wiesz, przydarzyło mi się nieszczęście.. Jakieś dwa tygodnie temu byłem na solarium.. i.. popatrz.. (wtedy rozpiął kilka guzików swojej koszuli, odsłonił kawałek torsu i pokazał znajomej objawy łupieżu pstrego bądź łojotokowego zapalenia skóry na klatce piersiowej). Chyba będę musiał pójść z tym do dermatologa. Mam nadzieję, że szybko mi to zniknie..

Zrobiło mi się smutno. Wtedy też zmagałem się z dosyć ciężką chorobą skóry, jaką jest łojotokowe zapalenie skóry. Rozumiem co to oznacza. Niech to będzie jakaś przestroga.

Nie chciałbym zakończyć tego posta w negatywnym tonie..

Życzę wszystkim udanego weekendu i powodzenia w walce!

Pozdrawiam!

Maciek

P.S. To jest tylko 1/4 większego artykułu na temat ogólnych zasad higieny skóry. Pełna wersja artykułu będzie dostępna tylko w moim darmowym raporcie, nad którym już pracuję. Otrzymasz w nim ciekawe sposoby na trądzik oraz na pozbycie się Łojotokowego Zapalenia Skóry. Zapisy powinny pojawić się już niebawem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwuj bloga przez pocztę!

x

ODBIERZ DARMOWY PREZENT

Dowiedz się jak pokonać ŁZS i inne choroby skóry!

W dodatku otrzymasz ode mnie mały prezent...

Prezent otrzymasz prosto na swój e-mail!



Zgadzam się z polityką prywatności