środa, 9 marca 2011

4 Kilka podstawowych informacji na temat Łojotokowego zapalenia skóry

Czas napisać coś konkretnego ;)

Łojotokowe zapalenie skóry jest przewlekłą chorobą skóry owłosionej, skóry twarzy, szyji, klatki piersiowej (o podobnych objawach do łupieżu pstrego) i innych nietypowych miejsc – miejsc bogatych w gruczoły łojowe. Obszary chorobowe występują w formie stanu zapalnego oraz złuszczającego się, tłustego naskórka od wewnątrz ogniska – w zależności od fazy choroby.
Choroba pojawia się przeważnie w okresie dojrzewania. Istnieją również przypadki pojawiania się choroby u niemowląt i u osób dorosłych na skutek nadmiernej produkcji łoju lub na skutek kontaktu z czynnikiem wywołującym namnażanie się p ovale / malassezia furfur na skórze (kosmetykiem, lekiem itp.). Te drożdżaki, obecne zawsze na ludzkiej skórze lecz w umiarkowanych ilościach w przeciwieństwie do stanu chorobowego, odpowiadają między innymi za łupież pstry, ciemieniuchę, zapalenie mieszków włosowych tułowia. Mówi się, iż występowanie ŁZS jest determinowane przeważnie czynnikami, na które nikt nie ma wpływu (genetycznie?). Istnieje szereg domniemanych przyczyn (poza oczywistą nadprodukcją łoju): stres i traumatyczne doznania z przeszłości, skłonność do popadania w depresję, nadprodukcja hormonu tarczycy, ropiejące migdałki, zanieczyszczone powietrze, nieodpowiednie ubranie (nie przepuszczające powietrza, zbyt obcisłe), wysoki poziom holesterolu, wirus HIV, obniżona odporność, candida, helicobacter pylori.
ŁZS jest łatwo diagnozowane sensualnie. Obecność choroby potwierdza również wysoki opad w badaniu krwi OB. Doznania towarzyszące chorobie są nie do opisania. Ten, kto tego nie doświadczył, nie jest w stanie zrozumieć tego cierpienia. Można je porównać do bólu pooparzeniowego. Chorzy często popadają w depresję, załamują się psychicznie i ulegają alienacji społecznej.

ŁZS standardowo leczy się lekami o niskim stężeniu kortykosteroidów, antybiotykami, witaminami, preparatami z pitytonianem cynku. Mimo to, stosowanie sterydów na dłuższą metę może wiązać się z licznymi skutkami ubocznymi. Oprócz tego, stosowanie się do zasad higieny (niekiedy innych niż uczą w domu) może zaskakująco poprawić stan zdrowia skóry i pomóc utrzymać chorobę w ryzach. Na temat zasad higieny napiszę więcej w najbliższym czasie.
Osobiście, wyróżniam w ŁZS dwie fazy – stan zapalny skóry i złuszczanie naskórka. Nie jestem zwolennikiem leczenia stanu zapalnego na własną rękę. Mimo to, uważam, że można utrzymać cerę bez stanu zapalnego przez bardzo długi czas i mieć chorobę pod kontrolą. Sam kontroluję już swoją cerę od ponad 2 lat i nie pamiętam już uczucia świądu skóry.

Ciąg dalszy nastąpi ;)

Szukajcie a znajdziecie! Na stronie każdy prędzej czy później znajdzie sposób dla siebie.

Pozdrawiam!

2 komentarze:

  1. Jak przeczytałem fragment o alienacji społecznej i bólu pooparzeniowym depresji to jakbym siebie kilka lat temu widział.Teraz już jest troche lepiej,choć i tak chodze po mieście patrze na ludzi i lekko zazdroszcze tym którzy mają normalną cere i nigdy sie nie musieli nią zajmować tak jak my.Ale nie ma co sie dołować mam nadzieje że z czasem naświetlisz nam jak sie tego dziadostwa pozbyłeś i jak pielęgnować na codzień skóre.Robisz dobrą robote dajesz nadzieje innym.Może jest na łzs jakiś sposób
    Pozdrawiam Daro30

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmagając się z łupieżem pstrym należy zastanowić się nad naszą dietą i higieną, jednak do wyleczenia tego schorzenia zbawienny może okazać się zestaw preparatów do zwalczania łupieżu pstrego Pityver. Są to naturalne kosmetyki, które wpływają na przyczynę schorzenia. Silne działanie przeciwgrzybicze pozwala nam w szybki sposób pozbyć się przykrej choroby.

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj bloga przez pocztę!

x

ODBIERZ DARMOWY PREZENT

Dowiedz się jak pokonać ŁZS i inne choroby skóry!

W dodatku otrzymasz ode mnie mały prezent...

Prezent otrzymasz prosto na swój e-mail!



Zgadzam się z polityką prywatności