czwartek, 24 marca 2011

13 W odpowiedzi na komentarz z 12 posta

Powiem Ci tak.. Jest mi ciężko ingerować w to co powiedział Ci lekarz. Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli do terapii, którą Ci przepisał dodasz jeszcze jakiś specyfik to może z tego wyjść coś niedobrego.. Kiedyś stosowałem afronis razem z maścią od dra Szulakiewicza i mydłem poleconym przez pewnego znachora :P To była wybuchowa mieszanka... Nie dawała żadnych efektów. Prawdopodobnie składniki wzajemnie się neutralizowały albo zwalczały.. Kiedy stosuję sam afronis to nic złego mi się nie dzieję (ale ja to robię jedynie profilaktycznie, gdyż nie mam żadnych ciężkich objawów). Kilka miesięcy temu pomogłem znajomej mi osobie polecając jej afronis. Miała wysyp łojotokowego zapalenia skóry na klatce piersiowej. Nigdy z tym nie była u dermatologa i nie była pewna co to jest. Na dobrą sprawę ja też nie byłem pewien. Postanowiła zaryzykować i skorzystała z afronis. Podobno trochę piekło. Po 4 dniach wszystko zeszło. Do tej pory nie było nawrotów.

Mimo to, rzeczywiście nie polecałbym Ci afronis w tej chwili jeżeli stosujesz inne leki - szczególnie ze względu na to, że są silne i nie wiemy jaki skutek moglibyśmy odnieść mieszając je razem. Sprawa ma się tak samo do innych specyfików. Oprócz afronis mógłbym polecić jeszcze bioderma sebium h2o czy jakoś tak to się nazywało.. Ale nie polecam mieszać różnych środków podczas terapii.

Co do zawartości alkoholu w afronis to nie należy się tego aż tak bać. Powiem Ci, że kiedyś byłem zwolennikiem korzystania z wód po goleniu bez dodatku alkoholu itp. - różne takie, np firmy nivea itp. W rezultacie podrażniały moją skórę bardziej niż zwykły spirytus. Według mnie specyfiki z dodatkiem alkoholu są lepsze niż masa specyfików z różnymi niewiadomego pochodzenia składnikami, takimi jak konserwanty, zapachy, itp. Afronis tego nie ma.

Skład Afronis (100 g):

mentol racemiczny (0,2 g)
rezorcyna (2 g)
kwas borowy (3 g)
tymol (0,05 g)
substancja pomocnicza:
etanol 70*(etanol 96% + woda oczyszczona)


Alkohol ma właściwości bakteriobójcze. Inne składniki "dla cery wrażliwej" mogą równie dobrze zapychać pory albo podrażniać miejsca zmienne chorobowo. Ja na mojej skórze jeszcze nigdy nie zaobserwowałem podrażnienia przez afronis. Kilka razy mnie szczypało, ale zaraz potem przechodziło.

Mimo wszystko, są to tylko moje doświadczenia i jeżeli ktoś ma inne doświadczenia w tej materii to powinien stosować to co mu pomaga a nie to co ja mówię. Tak samo jest z jedzeniem. Jeżeli cokolwiek nam szkodzi - rezygnujemy z tego.

1 komentarz:

  1. Dzięki za odpowiedź, jak będę na początku kwietnia u lekarza to go zapytam o ten Afronis albo niech mi powie czego mogę używać. Właśnie co do terapii to diete też mi kazał utrzymywać i tak od 2 miesięcy nie wypiłem ani kropli mleka ani nie sporzyłem nic co było z niego wyprodukowane, nie jem też ostrych potraw choć troche przypraw typu pieprz zawsze jest w obiedzie. Zabronił mi też jeść cytrusy. Ograniczyłem też w dużym stopniu słodycze. Jak narazie nie ma żadnej poprawy, ale jak czasem popatrze na ludzi na ulicy to dochodze do wniosku że nie jest znowu ze mną tak źle. A co do samego lekarza to jak u niego byłem 2 razy to miałem wrażenie że wszystko robi w pośpiechu żeby tylko jak najszybciej pozbyć się wszystkich pacjentów i mieć święty spokój. Oczywiście nic o maściach które mi daje nawet nie wspomni i wszystkiego dowiaduje się sam przez internet. A jak człowiek tak pośiedzi i poczyta to wszystko to zaraz znajdzie u siebie kolejne choroby i tak okazało się że od ładnych kilku lat mam kandydozę jamy ustnej (biały nalot od połowy języka) i jeszcze jade na tabletkach przeciw grzybiczych (może to jakiś antybiotyk nie wiem) i smaruję to nystatyną w płynie. Ale wkońcu trzeba się tego wszystkiego pozbyć ;)

    Sorry że tak dużo piszę ;P

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj bloga przez pocztę!

x

ODBIERZ DARMOWY PREZENT

Dowiedz się jak pokonać ŁZS i inne choroby skóry!

W dodatku otrzymasz ode mnie mały prezent...

Prezent otrzymasz prosto na swój e-mail!



Zgadzam się z polityką prywatności